Witajcie! Dzisiaj opiszę Wam to co wydarzyło się dokładnie wczoraj w zwyczajny szkolny dzień. Było to coś mega. Jeśli chcecie wiedzieć co, zapraszamy do dalszego czytania!
Zacznijmy może od tego że w poniedziałek do wtorku była moja wycieczka klasowa, lecz mnie na niej niestety nie było choć bardzo chciałam :(. W drugi dzień wycieczki czyli przedwczoraj dostałam od mojej przyjaciółki wiadomość o treści "Hej, zabij mnie", więc szybko do niej napisałam o co chodzi, a ona mi na to, że to coś strasznego i powie mi jutro w szkole. No to na następny dzień (wczoraj) czekam na nią w szkole. Ona mi zaczęła opowiadać jak to było na wycieczce. Moment kulminacyjny :"Michał na wycieczce ciągle za mną chodził. Jak byłam smutna, wyszłam z pokoju a on za mną poszedł, spytał o co chodzi i mnie przytulił. Potem zapytał czy będę jego dziewczyną, ja mu odmówiłam, bo wiesz... podoba mi się Kacper, chociaż Michał też jest cool.". Ja myślałam że chyba zawału dostanę. A ona po chwili "It's a prank!" . Do mnie to na początku nie dotarło więc powtórzyła mi to drugi raz. Nawet nie wiecie jakiej doznałem ulgi! Jak mogłam się na to nabrać skoro ona nawet z nim nie gada? Byłam po prostu przygotowana na wszystko! Teraz nie mogę przestać się z tego śmiać
Czy wam też kiedyś przydarzyła się podobna sytuacja? Jeśli tak, napiszcie w komentarzu, a jak będziecie chcieli to opublikujemy wasze historie!
Lena Valente
Zacznijmy może od tego że w poniedziałek do wtorku była moja wycieczka klasowa, lecz mnie na niej niestety nie było choć bardzo chciałam :(. W drugi dzień wycieczki czyli przedwczoraj dostałam od mojej przyjaciółki wiadomość o treści "Hej, zabij mnie", więc szybko do niej napisałam o co chodzi, a ona mi na to, że to coś strasznego i powie mi jutro w szkole. No to na następny dzień (wczoraj) czekam na nią w szkole. Ona mi zaczęła opowiadać jak to było na wycieczce. Moment kulminacyjny :"Michał na wycieczce ciągle za mną chodził. Jak byłam smutna, wyszłam z pokoju a on za mną poszedł, spytał o co chodzi i mnie przytulił. Potem zapytał czy będę jego dziewczyną, ja mu odmówiłam, bo wiesz... podoba mi się Kacper, chociaż Michał też jest cool.". Ja myślałam że chyba zawału dostanę. A ona po chwili "It's a prank!" . Do mnie to na początku nie dotarło więc powtórzyła mi to drugi raz. Nawet nie wiecie jakiej doznałem ulgi! Jak mogłam się na to nabrać skoro ona nawet z nim nie gada? Byłam po prostu przygotowana na wszystko! Teraz nie mogę przestać się z tego śmiać
Czy wam też kiedyś przydarzyła się podobna sytuacja? Jeśli tak, napiszcie w komentarzu, a jak będziecie chcieli to opublikujemy wasze historie!
Lena Valente

Komentarze
Prześlij komentarz